wtorek, 25 maja 2010
wtorek, 27 kwietnia 2010
..od jednego grzbietu do drugiego

Liczy się jedynie droga. To ona trwa, a nie cel, który jest złudzeniem wędrownika, kiedy idzie od jednego grzbietu górskiego ku drugiemu, tak jakby osiągnięty cel miał jakiś sens. Podobnie nie ma postępu bez zgody na to, co jest. Bo od tego co jest nieustannie wyruszasz dalej.
Twierdza Antoine de Saint-Excupery
poniedziałek, 26 kwietnia 2010
niedziela, 14 lutego 2010
sobota, 23 maja 2009
Niebo
niedziela, 17 maja 2009
O zmierzchu
Priehrada
Tafla jeziora
rozlewa się już
w szarości zmierzchu
Nie starczy oczu. Trzeba wiary,
by widzieć ją,
gdzie lśniła za dnia.
Wraz ze zmierzchem rozpościera się
poza doczesny gwar -
w całą rozpiętość czasu.
W szarugę rozstań...
Czy i w przyszłość?
Planowanie odległych powrotów
oznaczało młodość.
Teraz w tafli
słabnie już światło dziennych przyczyn
i rozmywają się
coraz odleglejsze związki.
Robert Marcinkowski
piątek, 8 maja 2009
Wiosna
Subskrybuj:
Posty (Atom)

